Ja, zwana również Odonatą - Haftuję, wariuję, dekoruję!

Wpisy z tagiem: backstitch

poniedziałek, 25 lipca 2011
Znów hafcikowo.
W dniu wczorajszym pożegnałam się z haftem z fiołkami w ramce decoupage'owej - dałam go w prezencie cioci. Wyglądała jakby się ucieszyła więc może częściej zacznę dawać tego typu prezenty (niekoniecznie tylko cioci :P). Jakąś małą mam wiarę w to, że coś zrobionego przeze mnie własnoręcznie może się komuś podobać na tyle, że chciałby to mieć. Ale w sumie dopiero się uczę i może stąd ta niepewność.

Kończę już magnolie. Zostały mi do postawienia ostatnie krzyżyki i backstitch'e. W ogóle to nie mam szczęścia z haftami nadrukowanymi. Zawsze coś. Najpierw się zbuntowałam i stwierdziłam, że robienie backstitch'y najpierw (a było tak zalecane w instrukcji) jest idiotyczne i tylko przeszkadza. Pstryknęłam więc dokładne fotki przed haftowaniem i stwierdziłam, że zrobię je po ludzku - na końcu.
No i może Bozia pokarała za nie trzymanie się zaleceń... Wczoraj wieczorem odkryłam okropne plamy na kanwie... Tych podmalowanych nie można moczyć, a na moją widocznie coś chlapnęło... Nie mam tylko pojęcia co i kiedy... Rano krzyżykowałam i było pięknie, a wieczorem jak wzięłam ją do ręki to się przeraziłam... Najzabawniejsze, że przez większą część dnia nikogo nie było w domu. Ewidentnie sprawka chochlików.

Tak ładnie haft wyglądał rano:


A takie plamy powstały w prawym górnym rogu....


Teraz kombinuję co tu zrobić... Haftuję dalej, bo przecież nie po to tyle krzyżyków postawiłam żeby to wyrzucać. Najpierw pomyślałam, ze zamoczę całą to się jakoś wszystko jednolicie rozpłynie. Doszłam jednak do wniosku, że to mogłoby się skończyć totalną katastrofą. Nie widzę innej opcji niż nahaftowanie czegoś na te plamy. Może motylek albo ptaszek?? Albo może jakaś dedykacja lub sentencja?.. Muszę coś wymyślić...
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga