Wpisy z tagiem: decoupage
czwartek, 22 września 2011
Ślubny upominek
Dawno się nie odzywałam. Spowodowane było to tym, że trwały przygotowania do ślubu i wesela brata mojego Faceta (Facet w dodatku świadkował). Przy samej imprezie nie pomagałam, ale musiałam ogarnąć siebie, bo jako osoba towarzysząca świadka siedziałam przy stole Państwa Młodych (tj. trzeba było wyglądać ładnie i nie psuć zdjęć :P) Czyli zeszły tydzień zszedł mi na odświeżaniu sukienki studniówkowej, dobieraniu dodatków i ogólnie kombinowaniu jak się upiększyć. Nie jest to blog o modzie i urodzie (za dużo takich istnieje i uważam je za koszmarnie nudne), ale pozwolę sobie na komentarz odnośnie sztucznych rzęs. Litości...ten kosmetyczny wynalazek jest dla jakichś wyjątkowych desperatek. Rzęsy w kępkach niby zagęszczają, ale zupełnie nie dają efektownego wyglądu, a pełny "wachlarzyk" jest dla masochistek - uczucie, że coś jest przyklejone do powieki jest straszne. Na Ślub poszłam więc we własnych, naturalnych i w końcu docenionych rzęsach (kocham je!). Można by rzec, że Czuba kształciła się w kwestiach kosmetycznych. Włosami i paznokciami też się zabawiłam, ale całkiem niewinnie i z pozytywnymi skutkami :D Dygresja trochę się rozrosła, za co przepraszam :P Poza ogarnianiem siebie ogarniałam też podarunek dla Młodych. Akurat byłam w trakcie ozdabiania drewnianej skrzynki jak zaczęłam myśleć nad prezentem, a że skrzynka była od wina, to taką pozostała, tylko ładniejsza :P Do tego dołożyłam kartkę, którą już wcześniej rozkminiałam. Skrzynka jest ozdobiona papierem ryżowym i w polakierowana na półmat. ![]() ![]() ![]() Kartkę włożyłam do środka żeby wiedzieli od kogo ta oryginalna skrzynka ;P Jeszcze przypomnę kartkę, trochę ją ulepszyłam, ale scrapbooking to to nie jest bynajmniej. ;) Wygląda trochę jak zrobione przez przedszkolaka, ale oni wiedzą, że chodzi głównie o haft. ![]() ![]()
czwartek, 11 sierpnia 2011
Czuba i decoupage
Czasem próbuję ozdobić coś techniką zwaną decoupage.Bardzo mi się to podoba, bo daje nowe życie starym przedmiotom i pozwala stworzyć coś jedynego, niepowtarzalnego i tylko pod gust twórcy. Pierwszy raz usłyszałam o tym w programie "Merge - Twoje, moje, nasze", który nadawany był -uwaga- na WeddingTv :P Sam program jak i realizacja były super. Gospodyni programu - Lisa Rinna to niezła krejzola :P i w dodatku jest bardzo ładna. Program polegał na tym, że mężczyzna i kobieta szykujący się do ślubu, mieszkający oddzielnie zlecali realizatorom programu połączenie ich stylów we wspólnym domu, tak aby wykorzystane zostały meble obojga (robiono to podczas ich miesiąca miodowego). A że meble te często były podniszczone pokazywali różne sposoby na ich odrestaurowanie, albo wykorzystanie w nieco inny sposób niż ich pierwotne przeznaczenie (np. z małego metalowego stolika ze szklanym blatem zrobili ekstra żyrandol). Czasem też wykorzystywali metodę decoupage'u. Stwierdziłam, że ja też tak chcę no i poczytałam różne opisy, na blogach głównie, jak to w ogóle działa. Nie powiem, żeby mi to dobrze wychodziło, ale jak pokazuję rodzinie i znajomym to mówią "łał". Ciekawe co by powiedzieli jakby pooglądali prace innych bloggerek. Bo ja czasem siedzę z rozdziawioną buzią wpatrując się w śliczności przez nie wyczarowane. Chciałabym pokazać pierwszą rzecz, z której jestem zadowolona. Tata widząc, że interesuje mnie decoupage zaczął szperać w swoim składziku i czasem znajduje fajne rzeczy do ozdobienia. Dał mi m.in. płaską skrzyneczkę ze sklejki, która była podstawą starego kalendarza biurkowego. Właśnie nią się pochwalę. Tu widok z góry: ![]() A tu otwarte, rzut od tyłu: ![]() I jeszcze jeden od spodu: ![]() Z daleka wygląda jakbym zastosowała spękania, ale to tylko taki sprytny wzór serwetki. Serwetki są pamiątką z jednodniowego lipcowego wypadu do Gdańska :) Mają ładne złocenia, zwłaszcza na brzegach, co wykorzystałam obklejając boki. W środku nie ozdabiałam, co za dużo to niezdrowo, zabezpieczyłam tylko lakierem. Skrzyneczka jest jeszcze ciągle w fazie lakierowania (nie lubię tego robić...), ale już cieszy oczy :) Mam już plan do czego będzie służyła. Zrobię sobie z niej warsztacik do haftu, rozmiar jest idealny do przechowywania mulinek. Pozdrawiam
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Darmowe wzory
Strony, które polecam
Ulubione robótkowe
Ulubione robótkowe - blogspot
Tagi
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||