|
Blog > Komentarze do wpisu
Rocznicowy hafcik - miszmasz
Mieliśmy z moim A. czwartą rocznicę dnia, w którym zupełnie straciliśmy rozum i stwierdziliśmy, że "możemy spróbować być parą". Muszę przyznać, że nie było w tym ani odrobiny rozsądku, ale widocznie tak musiało być - przecież ciągle ze sobą jesteśmy i żyć bez siebie byśmy nie umieli.
Mogłabym jeszcze dużo na ten temat pisać, bo cały czas analizuję jakim to dziwnym zbiegiem okoliczności wszystko się zdarzyło, a jeszcze dziwniejsze, że tak dobrze funkcjonuje :P Nie byłabym sobą gdybym nie przygotowała dla niego jakiegoś haftowanego bambetla. (Przy następnej okazji muszę się powstrzymać, bo niedługo całe mieszkanie będzie miał w haftach :P) Miałam fikuśną ramkę z promocji w Jysku, ale nie miałam motywu. Czyli zaczęło się kombinowanie.... pojawił się kot...pojawił się napis po angielsku...napis po francusku...serducho...i dalej jakoś się to rozwinęło. Wyszedł taki oto miszmasz: ![]() Nie jest to wybitna praca, ale co tam. Miałam frajdę, a efekt jest całkiem urokliwy. ![]() Kwiatuszki wyszły prześlicznie, jako jedyne w tym bałaganie. Kiedyś z nich jeszcze skorzystam. ![]() Ogólnie każdy element jest z innego schematu. Dużo też mojej prywatnej fantazji. Oczywiście ważki nie mogło zabraknąć. A tu w dyndającej ramce, która jest super i jak będziemy mieć z A. w końcu jakąś fajną fotkę to się ją w nią wpakuje i ramka będzie witała wchodzących w przedpokoju :) (a dla hafcidła wymyśli się nowe zastosowanie). Gorąco pozdrawiam zaglądających tu czasem ;)
sobota, 29 października 2011, odonata
Tagi:
haft krzyżykowy
Komentarze
wanilia39
2011/10/29 19:08:44
bardzo ładny hafcik!
2011/10/29 21:58:54
ALE ŁADNIE WYSZŁO a ramka rewelacyjna, koniecznie kupić jeszcze jedną i powiesić obok z Waszym zdjęciem;)ten czarny kiciuś też pasuje do takiej ramki, idealnie go dopasowałaś:D
2011/11/12 13:56:49
tak próbowałam z tamborkiem (mam plastikowy) ale używam go raczej do małych obrazków.
Dziękuje za komentarz, pozdrawiam Iza |
|